Poprawiony: poniedziałek, 28 czerwca 2010 18:36 Wpisany przez tofikowski poniedziałek, 28 czerwca 2010 15:13
"Tam wciąż jest filozofia tworzenia shooterów" - mówi o Infinity Ward Dave Stohl. Pomimo niesławnego odejścia Jasona Westa i Vince'a Zampelli Activision nadal wierzy w potencjał studia, które przez wielu uznawane jest za króla FPS-ów. "Pracownicy nadal mają krótko- jak i dalekosiężny pogląd na sprawę. Sądzę, że po przebudowie studio to znów będzie mogło tworzyć świetne nowe marki".
Ostatnio pisaliśmy, że Infinity Ward poszukuje pracowników na kilka kluczowych stanowisk, zatem wszystko jest na dobrej drodze, by dawna potęga się odrodziła. Tak przynajmniej uważa Stohl. "Rekrutacja w IW to nie problem"- komentuje. I dodaje: "Staramy się dokonać przebudowy, wspierać ich w tym przedsięwzięciu. Ludzie odchodzą, na ich miejsce przychodzą kolejni, a nasza poprzeczka jest niezmiennie ustawiona wysoko".
| « poprzednia | następna » |
|---|




